/Collapse Under The Empire - Quiet Dimension/
/Collapse Under The Empire - A Different Complexion/
/Laura - Another Near Miss/
/Sky Architects - These Walls/
/Sky Architects - Burst/
/Litany IV (Moonchild)/
piątek, 15 kwietnia 2011
środa, 13 kwietnia 2011
/Booka w tej chwili mi nie po drodze, jednak zajechałam się nią w ciągu ostatnich 3 dni,
więc nie wypada nie wrzucić. Zaraz coś pogrzebię na Ytb/bo jak szybko sobie czegoś w słuchawki nie wleję, to padnę. Ogromnie potrzebuję teraz zaraz muzyki /bo wyjątkowo dziś było pod tym względem. w sensie nie było wcale./
/Booka Shade - Night Falls/
więc nie wypada nie wrzucić. Zaraz coś pogrzebię na Ytb/bo jak szybko sobie czegoś w słuchawki nie wleję, to padnę. Ogromnie potrzebuję teraz zaraz muzyki /bo wyjątkowo dziś było pod tym względem. w sensie nie było wcale./
/Booka Shade - Night Falls/
Etykiety:
electro,
electronic,
house,
minimal
sobota, 9 kwietnia 2011
/Lanterna - B minor/
/THE SEA AND CAKE - Weekend/
/Lanterna - Luminous/
/Lanterna - Messina/
/Electric Nosehair Orchestra - NH4 (Ancient Astronauts Remix)/
/Kwoon - Great Escape/
/Pan-American-Love Song/
Przyszłam z koncertu i padłam na twarz.
A teraz już jakby wyspana po 2 godzinach.
Nie chce mi się gadać o koncercie/ choć był super.
dobranoc
/THE SEA AND CAKE - Weekend/
/Lanterna - Luminous/
/Lanterna - Messina/
/Electric Nosehair Orchestra - NH4 (Ancient Astronauts Remix)/
/Kwoon - Great Escape/
/Pan-American-Love Song/
Przyszłam z koncertu i padłam na twarz.
A teraz już jakby wyspana po 2 godzinach.
Nie chce mi się gadać o koncercie/ choć był super.
dobranoc
piątek, 8 kwietnia 2011
Nie wiem czy wczorajszy Kammerflimmer Kollektief było słabe, czy tylko miałam odbiór oporny. Właściwie nie było słabo, nie. Muzycznie byli wybitni. oryginalni. Świetni. Jedyni z swoim rodzaju.
Mnie to nie powaliło, nie obezwładniło, nie ruszyło. Nudziłam się. Chciało mi się wyjść. Ale ja byłam wczoraj zupełnie do niczego.
i Patricka Wolfa zaliczyłam w środę w Stodole. Na pełnym spontanie.
/myślałam wcześniej - nie przeginaj pały, żeby tak codziennie koncert. Teraz akurat.
Wolfa nie musisz oglądać. Ale kiedy w środę uświadomiłam sobie, że to przecież Patrick Wolf, którego zawsze chciałam zobaczyć, po prostu wzięłam jednego prawnika pod pachę prosto z wykładów i ruszyliśmy.
Patrick wymiatał.. Chociaż. Dwie rzeczy. Rozwalił mnie głównie muzycznie. Głosowo nie. A spodziewałam się odwrotnie. Że jego głos mnie zmiażdży. Głos bardzo dobry, ale orgazmu nie było. /mocno mnie ujęło to, że Wolf był bardzo naturalny. Bardzo serdeczny.
A dzisiaj Bonobo. To będzie przeżycie!!!! Zawsze marzyłam, żeby usłyszeć Black Sands w realu..
/nie piszę żadnych relacji z tych koncertów. Nie mam na nic czasu, poza nauką.
Szkoda mi nawet godziny na pisanie takich rzeczy.
To ja wolę przez te godzinę pospać. Koncercik to akurat odpoczynek.
Teraz to albo śpię, albo siedzę w bibliotece, albo na koncercie. albo robię pranie.
albo na facebooku - tu już uzależnienie. /ile mogłabym napisać relacji, gdybym nie siedziała na fejsie. Ale chyba nie można być dla siebie tak bardzo surowym. /właściwie między tymi czynnościami nie mam wolnych nawet 20 minut?
/btw no i co ja miałabym Wam puszczać kiedy ja nic nowego nie słucham?
No nie mam kiedy. słucham tylko tego co znam, i co mi wpadnie do głowy.
Tylko na to mam czas.
No chodźcie na to Bonobo wieczorem. Będzie bosko!!
/a kto może to w tym samym czasie Nathalie And The Loners w Powiększeniu/
Ja właściwie nie mam głowy pouzupełniać eventów. Lepiej nawet, żebym tego nie śledziła.
17.04. Komety w Palladium. widzę.
Pełno rzeczy jest na mieście. Nie chcę i nie mogę tego oglądać.
Także z góry mówię - Rozkład Lotów jest nieaktualny / sami sobie szukajcie :)
ciao
Mnie to nie powaliło, nie obezwładniło, nie ruszyło. Nudziłam się. Chciało mi się wyjść. Ale ja byłam wczoraj zupełnie do niczego.
i Patricka Wolfa zaliczyłam w środę w Stodole. Na pełnym spontanie.
/myślałam wcześniej - nie przeginaj pały, żeby tak codziennie koncert. Teraz akurat.
Wolfa nie musisz oglądać. Ale kiedy w środę uświadomiłam sobie, że to przecież Patrick Wolf, którego zawsze chciałam zobaczyć, po prostu wzięłam jednego prawnika pod pachę prosto z wykładów i ruszyliśmy.
Patrick wymiatał.. Chociaż. Dwie rzeczy. Rozwalił mnie głównie muzycznie. Głosowo nie. A spodziewałam się odwrotnie. Że jego głos mnie zmiażdży. Głos bardzo dobry, ale orgazmu nie było. /mocno mnie ujęło to, że Wolf był bardzo naturalny. Bardzo serdeczny.
A dzisiaj Bonobo. To będzie przeżycie!!!! Zawsze marzyłam, żeby usłyszeć Black Sands w realu..
/nie piszę żadnych relacji z tych koncertów. Nie mam na nic czasu, poza nauką.
Szkoda mi nawet godziny na pisanie takich rzeczy.
To ja wolę przez te godzinę pospać. Koncercik to akurat odpoczynek.
Teraz to albo śpię, albo siedzę w bibliotece, albo na koncercie. albo robię pranie.
albo na facebooku - tu już uzależnienie. /ile mogłabym napisać relacji, gdybym nie siedziała na fejsie. Ale chyba nie można być dla siebie tak bardzo surowym. /właściwie między tymi czynnościami nie mam wolnych nawet 20 minut?
/btw no i co ja miałabym Wam puszczać kiedy ja nic nowego nie słucham?
No nie mam kiedy. słucham tylko tego co znam, i co mi wpadnie do głowy.
Tylko na to mam czas.
No chodźcie na to Bonobo wieczorem. Będzie bosko!!
/a kto może to w tym samym czasie Nathalie And The Loners w Powiększeniu/
Ja właściwie nie mam głowy pouzupełniać eventów. Lepiej nawet, żebym tego nie śledziła.
17.04. Komety w Palladium. widzę.
Pełno rzeczy jest na mieście. Nie chcę i nie mogę tego oglądać.
Także z góry mówię - Rozkład Lotów jest nieaktualny / sami sobie szukajcie :)
ciao
sobota, 2 kwietnia 2011
wtorek, 29 marca 2011
/Burial - Archangel/
/Burial - Homeless/
/Burial - Near Dark/
/Burial - Homeless/
/Burial - Near Dark/
Etykiety:
dubstep,
electronic,
experimental
poniedziałek, 28 marca 2011
/The Radio Dept. - Never Follow Suit/
/pętelka jest dziś niebywała.. :D
/pętelka jest dziś niebywała.. :D
Etykiety:
dream pop,
indie electronic,
indie pop
/Beach House - 10 mile stereo/
/Pain Killer (John Zorn) - Portent/
Położyć się spać o 21 (czyli o 20) po to, żeby raz przyzwoicie zacząć dzień w bibliotece / Obudzić się o 1, żeby posłuchać trochę muzyki. Słuchać do 3:50.
Bezcenne.
/Pain Killer (John Zorn) - Portent/
Położyć się spać o 21 (czyli o 20) po to, żeby raz przyzwoicie zacząć dzień w bibliotece / Obudzić się o 1, żeby posłuchać trochę muzyki. Słuchać do 3:50.
Bezcenne.
Etykiety:
avant-garde,
dream pop,
experimental,
indie electronic
niedziela, 27 marca 2011
sobota, 26 marca 2011
/Husky - Else/
<-- Mam od 24h prawdziwą obsesję na punkcie tego kawałka..
Noo.. To coś więcej niż polskie downtempo, trip-hop. W tym kawałku elektronika rozwala mnie. Niesie daleko..
/Głowa mi pęka.
Wczoraj w 1500m set DJski połówki z The Knife - Oni Ayhun`a. /Zaczął się ok 3:00.
A wcześniej Squot Elba. Gdzie znajomy grał.
/nie dotarłam na (na bank wspaniały) chillwave do OSIRu, gdzie grał inny mój znajomy..
/a propos Elby - takiego hardcoru w Wawie nie zaznałam, jak żyję. Nawet w snach..
Nie wiedziałam, że istnieją w Warszawie takie miejsca... Jak wyjęte z berlińskiego undergroundu?? Lekko przerażające.
/odwołali mi w ogóle wczorajszy koncert The Herbaliser...
i nie poszłam na urodziny mojego przyjaciela. prawnika. co to jednak jest najbardziej sprawnym muzycznie prawnikiem jakiego znam. /nie dorastam mu do pięt.
źle zrobiłam. że nie poszłam.
Były rezydent sopockiego Sfinxa chce uczyć mnie robić muzykę.
Czy mam się bać? :))))))
Ta dziwna noc mi bardzo dużo uświadomiła.
Przede wszystkim przypomniałam sobie, że ja wcale nie lubię imprezować.
Że jestem dziecko spokojnej troski, co woli siedzieć w domu i słuchać muzyki.
Leżeć w łóżku i czytać Hegla. / to niepojęte.
Dwa. Że za dobrze się prowadzę na takie zabawy.
/chyba się przekimam jeszcze. bo do biblioteki.. /to choć ze 20 minut się prześpię jeszcze..
??Macie jakąś fajną muzykę
coś bym zarzuciła /..
apdejt 10:53
???a może właśnie to nieprawda..
Może właśnie mi się podobało
???
<-- Mam od 24h prawdziwą obsesję na punkcie tego kawałka..
Noo.. To coś więcej niż polskie downtempo, trip-hop. W tym kawałku elektronika rozwala mnie. Niesie daleko..
/Głowa mi pęka.
Wczoraj w 1500m set DJski połówki z The Knife - Oni Ayhun`a. /Zaczął się ok 3:00.
A wcześniej Squot Elba. Gdzie znajomy grał.
/nie dotarłam na (na bank wspaniały) chillwave do OSIRu, gdzie grał inny mój znajomy..
/a propos Elby - takiego hardcoru w Wawie nie zaznałam, jak żyję. Nawet w snach..
Nie wiedziałam, że istnieją w Warszawie takie miejsca... Jak wyjęte z berlińskiego undergroundu?? Lekko przerażające.
/odwołali mi w ogóle wczorajszy koncert The Herbaliser...
i nie poszłam na urodziny mojego przyjaciela. prawnika. co to jednak jest najbardziej sprawnym muzycznie prawnikiem jakiego znam. /nie dorastam mu do pięt.
źle zrobiłam. że nie poszłam.
Były rezydent sopockiego Sfinxa chce uczyć mnie robić muzykę.
Czy mam się bać? :))))))
Ta dziwna noc mi bardzo dużo uświadomiła.
Przede wszystkim przypomniałam sobie, że ja wcale nie lubię imprezować.
Że jestem dziecko spokojnej troski, co woli siedzieć w domu i słuchać muzyki.
Leżeć w łóżku i czytać Hegla. / to niepojęte.
Dwa. Że za dobrze się prowadzę na takie zabawy.
/chyba się przekimam jeszcze. bo do biblioteki.. /to choć ze 20 minut się prześpię jeszcze..
??Macie jakąś fajną muzykę
coś bym zarzuciła /..
apdejt 10:53
???a może właśnie to nieprawda..
Może właśnie mi się podobało
???
środa, 23 marca 2011
Wypuściłam dziś następujące pozycje do nowego numeru (ale chyba wszystko Wam już puszczałam ostatnio?)/Podobno wyszły lepiej niż to co dotychczas.. /Coż. Nigdy nie twierdziłam, że umiem pisać recenzje.. Ja tylko kocham muzykę. /i tak jak ktoś dziś maksymalnie zmieszał mnie z błotem za felieton /jakiś porąbany czytelnik/ a co miałam mu mówić, że napisałam ten "felieton" bo na tydzień przed drukiem ktoś dał ciała i nie było felietonu, to napisałam, poświęciłam się? No i trzeba mieć poczucie humoru przecież... taak?/No więc jeden z lepszych DJów w Wawie rozpływał się nad moim zestawieniem komuś, zupełnie mnie nie znając.. /miło... /ale ja nie o tym. ->
Destroyer – Kaputt
Merge, 2011
5 gwiazdek
Nicolas Jaar - Space Is Only Noise
Circus Company, 2011
5 gwiazdek
Tim Hecker - Ravedeath, 1972
Kranky, 2011
4 i pół gwiazdki
Nostalgia 77 - The Sleepwalking Society
Tru Thoughts, 2011
4 gwiazdki
Arms And Sleepers - Nostalgia For The Absolute
Expect Candy, 2011
5 gwiazdek
Austin Peralta - Endless Planets
Brainfeeder, 2011
5 gwiazdek
/Dziś na tapecie cały dzień Skala - Mathiasa Eicka. /i The Contemporary Noise Sextet. Wstyd przyznać, ale mimo, iż nowa płyta TCNS jest niezła, nie mogę jej zmęczyć, ponieważ kiedy tylko wchodzę w tę produkcję, przypomina mi się ich poprzedni krążek, który jest jednym z moich ulubionych, więc wyłączam nowy, i wlewam stary.
Skala jest piękna. W kilku miejscach zawadzają mi saksofony. Wolę Eicka samego.
i w kilku miejscach jest sam (w sensie - bez saksofonów) <- no to wtedy odlot pełen..Jutro Jaga Jazzist z Eickiem na trąbce, w Poznaniu. a ja pomimo wyraźnych deklaracji nie wybieram się... :/ (wolę o tym nie myśleć..)Coś powinnam puścić Wam. sobie. zanim pójdę prać / północ to moja stała godzina na pranie.Na co macie ochotę?/trochę jak stary dobry Archive /za czasów kiedy jeszcze był Walker.. ->
/KURT VILE - in my baby's arms/
dobranoc
Destroyer – Kaputt
Merge, 2011
5 gwiazdek
Nicolas Jaar - Space Is Only Noise
Circus Company, 2011
5 gwiazdek
Tim Hecker - Ravedeath, 1972
Kranky, 2011
4 i pół gwiazdki
Nostalgia 77 - The Sleepwalking Society
Tru Thoughts, 2011
4 gwiazdki
Arms And Sleepers - Nostalgia For The Absolute
Expect Candy, 2011
5 gwiazdek
Austin Peralta - Endless Planets
Brainfeeder, 2011
5 gwiazdek
/Dziś na tapecie cały dzień Skala - Mathiasa Eicka. /i The Contemporary Noise Sextet. Wstyd przyznać, ale mimo, iż nowa płyta TCNS jest niezła, nie mogę jej zmęczyć, ponieważ kiedy tylko wchodzę w tę produkcję, przypomina mi się ich poprzedni krążek, który jest jednym z moich ulubionych, więc wyłączam nowy, i wlewam stary.
Skala jest piękna. W kilku miejscach zawadzają mi saksofony. Wolę Eicka samego.
i w kilku miejscach jest sam (w sensie - bez saksofonów) <- no to wtedy odlot pełen..Jutro Jaga Jazzist z Eickiem na trąbce, w Poznaniu. a ja pomimo wyraźnych deklaracji nie wybieram się... :/ (wolę o tym nie myśleć..)Coś powinnam puścić Wam. sobie. zanim pójdę prać / północ to moja stała godzina na pranie.Na co macie ochotę?/trochę jak stary dobry Archive /za czasów kiedy jeszcze był Walker.. ->
/KURT VILE - in my baby's arms/
dobranoc
poniedziałek, 21 marca 2011
Pierwszy dzień wiosny??
Stan apelacji: 1/3. Ale merytorycznie to 80%, więc może jutro rano jeszcze zdążę.
Stan recenzji płytowych: 6 /ale coś krótkie. Nie mam czasu.
Stan drugiej apelacji: 0 / bo to nie miała być apelacja, tylko opinia prawna.
/na szczęście łatwa i prawie zrobiłam, z głowy - przekształcenia spółek mam w głowie.
Chętnie bym z Wami o czymś pogadała.
Mam ochotę porozmawiać. ale chyba już późno.
/James Blake - Limit To Your Love/
Pusto tu jakoś ostatnio..
/Dacie wiarę, że mój kuzyn wymyślił, że mi zrobi portal muzyczny??
Ma ochotę się pobawić w robienie stron, bo coś tam potrafi.
Niezłe? /Jestem na etapie wybierania domeny.. :)))))
miłego czegokolwiek :)
Stan recenzji płytowych: 6 /ale coś krótkie. Nie mam czasu.
Stan drugiej apelacji: 0 / bo to nie miała być apelacja, tylko opinia prawna.
/na szczęście łatwa i prawie zrobiłam, z głowy - przekształcenia spółek mam w głowie.
Chętnie bym z Wami o czymś pogadała.
Mam ochotę porozmawiać. ale chyba już późno.
/James Blake - Limit To Your Love/
Pusto tu jakoś ostatnio..
/Dacie wiarę, że mój kuzyn wymyślił, że mi zrobi portal muzyczny??
Ma ochotę się pobawić w robienie stron, bo coś tam potrafi.
Niezłe? /Jestem na etapie wybierania domeny.. :)))))
miłego czegokolwiek :)
piątek, 18 marca 2011
/The American Dollar - Anything You Synthesize/
/RQTN - Remuer Les Pieds Dans L'Eau, Les Yeux Clairs/
/RQTN - Le Point Culminant, Le Reveil, Les Mains Brumeuses/
/Kwoon - I lived on the Moon/
/French Teen Idol - Shouting can have different meanings/
/French Teen Idol - Enlightened False Consciousness/
/Dopamine - Melting/
/Dorena - Solen Har Förblindat Mej/
/Red Sparowes - We Stood Transfixed... /
/Yann Tiersen - Dust Lane/
/RQTN - Remuer Les Pieds Dans L'Eau, Les Yeux Clairs/
/RQTN - Le Point Culminant, Le Reveil, Les Mains Brumeuses/
/Kwoon - I lived on the Moon/
/French Teen Idol - Shouting can have different meanings/
/French Teen Idol - Enlightened False Consciousness/
/Dopamine - Melting/
/Dorena - Solen Har Förblindat Mej/
/Red Sparowes - We Stood Transfixed... /
/Yann Tiersen - Dust Lane/
Etykiety:
dream pop,
instrumental,
post-rock