środa, 30 czerwca 2010
wtorek, 29 czerwca 2010
Jak o tym myśle w zasadzie wydaje mi się to normalne a nawet zupełnie klarowne
Wrocilam do domu i wypelniam zgloszenie na wakacyjne warsztaty DJskie..
Co Wy na to? to juz mega hardcore? :)))))))
Wlasnie o tym mowie - dla mnie wrecz przeciwnie.
Widze w zgloszeniu jest ankieta - co mysle o polskiej scenie klubowej? hahahaha
i rozne takie.
Jeeeezu. Przeciez ja nie lubie wcale chodzic do klubow :D
:))))))))))
ale spox.
Moze byc wesolo.
Na DJ to raczej jestem stara :D i w ogole nie o to mi chodzi.
Ja po prostu chcialabym sie troche nauczyc robic muzyke.
Chcialabym ja kiedys produkowac.
Tak za 5 lat. Jak juz bede miala pieniadze i jakies o tym pojecie.
mysle nu-jazz, moze troche samej elektroniki.
zobaczy sie na jakim bede etapie.
/Boozoo Bajou - Night Over Manaus/
/Poets Of Thought - The Rhyme Goes On/
o rany. gdzie ja mam aparat.
nie moge sie ogarnac w tym mieszkaniu.
w ogole trzeba sie ogarnac przed wyjazdem.
a ja nawet nie mam pidzamy. takiej normalnej pidzamy nie mam.
tzn byla gdzies jakas. ze dwa miesiace temu widzialam :)
:))))
i paznokcie. od 3 tygodni nie mialam czasu, zeby pomalowac paznokcie..
/ :) No Przeciez Ostrzegalam, ze musze pisac czasem bzdury.
bez bzdur nie ma spontanu. Nie ma spontanu - nie ma zabawy :))))))))))))
Strzaleczka :D
/btw zajebista muza, nie? :))))))))
czy nie? :))))))))))))))))))))))
Co Wy na to? to juz mega hardcore? :)))))))
Wlasnie o tym mowie - dla mnie wrecz przeciwnie.
Widze w zgloszeniu jest ankieta - co mysle o polskiej scenie klubowej? hahahaha
i rozne takie.
Jeeeezu. Przeciez ja nie lubie wcale chodzic do klubow :D
:))))))))))
ale spox.
Moze byc wesolo.
Na DJ to raczej jestem stara :D i w ogole nie o to mi chodzi.
Ja po prostu chcialabym sie troche nauczyc robic muzyke.
Chcialabym ja kiedys produkowac.
Tak za 5 lat. Jak juz bede miala pieniadze i jakies o tym pojecie.
mysle nu-jazz, moze troche samej elektroniki.
zobaczy sie na jakim bede etapie.
/Boozoo Bajou - Night Over Manaus/
/Poets Of Thought - The Rhyme Goes On/
o rany. gdzie ja mam aparat.
nie moge sie ogarnac w tym mieszkaniu.
w ogole trzeba sie ogarnac przed wyjazdem.
a ja nawet nie mam pidzamy. takiej normalnej pidzamy nie mam.
tzn byla gdzies jakas. ze dwa miesiace temu widzialam :)
:))))
i paznokcie. od 3 tygodni nie mialam czasu, zeby pomalowac paznokcie..
/ :) No Przeciez Ostrzegalam, ze musze pisac czasem bzdury.
bez bzdur nie ma spontanu. Nie ma spontanu - nie ma zabawy :))))))))))))
Strzaleczka :D
/btw zajebista muza, nie? :))))))))
czy nie? :))))))))))))))))))))))
krótka piłka: TO jest mój gwóźdź Openera.
/Yeasayer - Tightrope/
fajnie jest kogos odkryc przypadkiem.
a ja odkrylam tego chlopaka (tak, tylko wokal sie tu liczy dla mnie)
- zanim jeszcze o nim mowiono.
Jest absolutnie nieziemski.
i wybieram go zamiast Pearl Jam :)
fajnie jest kogos odkryc przypadkiem.
a ja odkrylam tego chlopaka (tak, tylko wokal sie tu liczy dla mnie)
- zanim jeszcze o nim mowiono.
Jest absolutnie nieziemski.
i wybieram go zamiast Pearl Jam :)
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Szukajcie a znajdziecie :)))))))))))))))
nie moglam sobie przez caly dzien znalezc muzyki, ktora by mi dzis pasowala..
do teraz.. :)
/Canidas-Soil/
/Bang Gang - Sleep/
no nic.
w kime trzeba uderzac. bo inaczej zle jutro bedzie..
do teraz.. :)
/Canidas-Soil/
/Bang Gang - Sleep/
no nic.
w kime trzeba uderzac. bo inaczej zle jutro bedzie..
sobota, 26 czerwca 2010
LAYOUT DIABLI WZIELI!!! czyli D E M O L K A w l o c i k o w y m d o m k u
zajebiscie!!
Nie chce mi się robić tego od nowa...
Wypisac ulubionych artystow?
Pestka???
Zainstalowac licznik?
Zginela mi statystyka. Musialabym instalowac nowa.
i ksiega gosci :((((((((
caly rozklad diabli wzieli.
rozklad lotow.
i nic sie juz nie da zrobic.
kocham blogspot.
dlatego spedzilam 7 lat na blog.pl
umialam tam zrobic wszystko. i byla niezla zabawa.
byla wolna amerykanka. moglam wpisac wszystko htmlem. ktorego uczylam sie z samouczka. robilam co chce z designem. / to bylo na studiach. mialam kupe czasu.
a chcialam tylko troche sie pobawic z tlem.
cud, ze posty cale.
nikt nie zrobil moze print screen, zebym miala tych artystow chociaz?
przyznajcie sie prosze./no takiego fanatyka nie bedzie.
trudno. bedziecie musieli poczekac kilka tygodni.
ja nie mam glowy do takiej zabawy teraz.
logo koncertownika gdzies mam.
/najbardziej dziwi mnie fakt, ze zmienil sie caly desk
i nie ma tu juz starych opcji. nie ma. nikt nie zapytal czy chce, zeby je zabrali.
nie moge sobie zrobic chyba w zaden sposob tych opcji, ktore mialam.
bardzo sie wkurzylam. bo mi sie podobalo. i naprawde troche pracy w to wlozylam.
zeby tu bylo mi wygodnie. i Wam przyjemnie.
Nie chce mi się robić tego od nowa...
Wypisac ulubionych artystow?
Pestka???
Zainstalowac licznik?
Zginela mi statystyka. Musialabym instalowac nowa.
i ksiega gosci :((((((((
caly rozklad diabli wzieli.
rozklad lotow.
i nic sie juz nie da zrobic.
kocham blogspot.
dlatego spedzilam 7 lat na blog.pl
umialam tam zrobic wszystko. i byla niezla zabawa.
byla wolna amerykanka. moglam wpisac wszystko htmlem. ktorego uczylam sie z samouczka. robilam co chce z designem. / to bylo na studiach. mialam kupe czasu.
a chcialam tylko troche sie pobawic z tlem.
cud, ze posty cale.
nikt nie zrobil moze print screen, zebym miala tych artystow chociaz?
przyznajcie sie prosze./no takiego fanatyka nie bedzie.
trudno. bedziecie musieli poczekac kilka tygodni.
ja nie mam glowy do takiej zabawy teraz.
logo koncertownika gdzies mam.
/najbardziej dziwi mnie fakt, ze zmienil sie caly desk
i nie ma tu juz starych opcji. nie ma. nikt nie zapytal czy chce, zeby je zabrali.
nie moge sobie zrobic chyba w zaden sposob tych opcji, ktore mialam.
bardzo sie wkurzylam. bo mi sie podobalo. i naprawde troche pracy w to wlozylam.
zeby tu bylo mi wygodnie. i Wam przyjemnie.
Żadnego dżezzu nie będzie teraz bankowo
Jesli tego jeszcze nie wiecie, uprzejmie wyjasniam, niniejszym, zwazywszy, iz
ze jesli puszczam jeden jedyny kawalek - znaczy, ze kawalek jest WYBITNY (dobra. wszystko co wrzucam jest wybitne, wiec umowmy sie, ze jest SUPERWYBITNY!). i mam na niego niezla jazde :D To jest po prostu wytluszczony kawalek. i o! :D/a jak mam jazde na cala plyte, wrzucam tyle ile znajde. czyli jade po bandzie. Tak to wlasnie dziala :))))))
/apdejt 9:54 dnia następnego: no nie wiem jak to powiedziec, ale dzisiaj juz ten kawalek mi sie podoba zupelnie srednio. jest niezly. wybitny moze. superwybitny raczej nie. wiec glupio, ze zostal zapuszczony po takim oswiadczeniu j.w. :D/
/RJD2 - "Smoke and Mirrors"/
dobra. mam dzis troche czasu. przeczeszemy LINEUP OPENERA. konkretnie!
Przygotujemy sie. Merytorycznie :)
Nie moze byc tak, ze czlowiek biega haotycznie miedzy scenami. Nie wie w czym wybiera. Jakie ma kolizje.
A KOLIZJE sa - to niestety juz wiem.
CZWARTEK

MAIN STAGE
Laki Lan. NIEKONIECZNIE.
Ben Harper. 20:00 JEST TO PROBLEM. YEASAYER NA DRUGIEJ SCENIE O 21:00
Pearl Jam. 22:00 NIE JESTEM FANKĄ I TO MNIE W TYM MOMENCIE CIESZY.
Groove Armada. 00:30 NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
TEN STAGE
Indigo Tree. 17:00 MOŻE
Yeasayer. 21:00 NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
Tricky. 23:00 NIE ODPUSZCZĘ
sprawdze jeszcze na spokojnie male kapelki. ktora jest warta wdepniecia.
/by the way - bedzie problem ze znajomymi. ekipa ulegnie podzialom..
juz wiem, ze czesc osob chce bezwzglednie Bena Harpera i Pearl Jam. Podczas gdy ja ide bankowo na Yeasaer i Trickiego. Tricky wchodzi mi na Groove Armade tez. A ani z jednego ani z drugiego nie zrezygnuje/
PIĄTEK

MAIN STAGE
Lao Che. SREDNIO.
Mando Diao. 20:00 CHĘTNIE.
Massive Attack. 22:00. NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
Empire of the Sun 00:00 NIE ODPUSZCZĘ
TENT STAGE
Die Antwoord. NIGDY W ŻYCIU!!
Fox. 19:00 CZEMU NIE. MOŻE POCZĄTEK.
Grace Jones. FAJNE. INO ZAJEBISTA KOLIZJA. MOZE SIE UDA?
Klaxons. 23:00 KOLIZJA!!!! POCZATEK I KONIEC JEST W KOLIZJI. MUSZE TO ROZWAZYC. MOZE BYC, ZE PO MASSIVE TU PRZYJDE. A EMPIRE OF THE SUN ODPUSZCZE?
Pavement. 1:00 JEST PRAWIE PEWNE, ZE PO GODZINIE WYJDE Z EMPIRE OF THE SUN I POJDE NA PAVEMENT!
WORLD STAGE
warto wymienic Cypress Hill 00:30. NIE DAM RADY NIESTETY.
SOBOTA

MAIN STAGE
L.U.C. 18:00 SAMA NIE WIEM. RACZEJ NIE.
Skunk Anansie. 20:00 WHATEVER. POJDE - FAJNIE. NIE POJDE- WSZYSTKO JEDNO.
Kasabian. 22:00 TAK!!!!! NIE ODPUSZCZĘ ZA NIC.
Hot Chip. 00:00 NIE ODPUSZCZĘ ZA CHOLERĘ.
TENT STAGE
We call it a sound. A CO TO W OGOLE JEST?
Julia MarcelL. 19:00. TAK.
Regina Spektor. 21:00 POCZĄTEK JAK NAJBARDZIEJ TAK.
Novika. 23:00 WSZYSTKO FAJNIE, ALE DRASTYCZNA KOLIZJA. WIEC NIE.
Gorillaz. 1:00 OCZYWISCIE NIE ODPUSZCZE. ALE DOPIERO PO HOT CHIP.
NIEDZIELA

MAIN STAGE
Muchy. 18:00 TAK.
The Hives. 20:00 WAHAM SIĘ. MAM KOLIZJĘ NA DRUGIEJ SCENIE Z PINK FREUDEM. LUBIE THE HIVES. kurcze. zawsze marzylam o ich koncercie. Szczegolnie jak mialam 19 lat. ALE.. TAK BARDZO MAM OCHOTE WYSLUCHAC NOWEJ PLYTY PINK FREUD NA ZYWO. WIEM, ZE PINK FREUD MOGE MIEC W WARSZAWIE 10 RAZY W CIAGU ROKU. ALE KAPRYS TO KAPRYS./ZA PINK FREUDEM PRZEMAWIA FAKT, ŻE JEST PÓL GODZINY POZNIEJ, I MOGE ZDAZYC ZROBIC KONCERT KINGS OF CONVENIENCE. POZA TYM JADE Z LUDZMI JAZZUJACYMI. BEDZIE PINK FREUD BANKOWO, czuje..
The Dead Weather 22:00 NIE ODPUSZCZĘ NO WAY. KOLIZJA WIDZĘ. O TYM ZARAZ.
FatBoy Slim 00:00 KOLIZJA. NIE DA RADY.
TENT STAGE
L.Stand NIE ZNAM.
Kings of Convenience 19:00 KONIECZNIE!!
Wild Beasts 21:00 POCZĄTEK TAK.
ARCHIVE. 23:00 TO JEST SPRASZNY PROBLEM. NAJWIEKSZY PROBLEM KOLIZYJNY. NA NIEKORZYSC ARCHIVE PRZEMAWIA FAKT, IZ NIE LUBIE NOWEGO WOKALISTY. BEZ CRAIGA TO JUZ NIE JEST TO CO BYLO TAK SZCZERZE MOWIAC (TO BYL MOJ NAJUKOCHANSZY ZESPOL NA SWIECIE PRZEZ LADNYCH PARE LAT!!!) NIE MOWIAC O TYM, ZE NIENAWIDZE ICH NOWEJ PLYTY. /ARCHIVE NA ZYWO MIALAM 4 RAZY. JACKA RAZ. JACK WYGRYWA. MOZE ZDAZE NA KONIEC ARCHIVE?.........
Mitch&Mitch 1:00 OCZYWISCIE, ZE TAK.
WORLD STAGE
Pink Freud 20:30 :)))))))) TU JUZ SIE WYPOWIEDZIALAM.
W ogole szacun dla Mitch&Mitch i Pink Freud, ze sie wbili na Openera na duze sceny :)Ciesze sie. Choc Pink Freud moglby byc na TENT STAGE.
Z góry mówię YOUNG STAGE MS No ONE 17:30
/po obczajeniu malych scen zapelni sie dziury.
ewentualnie rozklad malych scen moze pomoc podjac decyzje przy kolizjach.
btw na Ms No One moze pojde sobie w niedziele w Warszawie :))))
UPRZEJMIE PROSI SIĘ WSZYSTKICH ZAINTERESEOWANYCH O PRZEJRZENIE MOJEGO WSTEPNEGO
ROZKLADU :d
I JESZCZE JEDNO. TEN POST BEDZIE ULEGAL PRZEOBRAZENIOM!!!!
dobranoc.
ja zamierzam odespac dzis wszystko co sie da :)
apdejt.
mysle o tym co powiedzial mi moj niedoszly maz.
ze Opener w tym roku wcale nie jest wybitny. /a ja zawsze tak bardzo liczylam sie z kazdym jego zdaniem!!/
i nie wiem czy nie sposob sie z nim jakos tam nie zgodzic?
z jednego prostego powodu.
mimo, ze bedzie pelno kapel, ktore lubie a nawet bardzo lubie. to jednak czegos brakuje. /watpie, zeby akurat ww. Pan mial to na mysli. Jednak ja mam na mysli to:
Osobiscie brakuje mi CELU. Brakuje mi KAPELI/WOKALISTY, z ktorym bym byla zwiazana w jakikolwiek sposob emocjonalnie. zeby koncert byl dla mnie przezyciem. Zebym miala KONCERT-GWÓŹDŹ PROGRAMU!!
Choc licze na to, iz:
1. Moze Jack White bedzie znowu tak genialny. i mnie porwie.
2. Ze zakocham sie w Yeasayer.
3. Ze odlece na Groove Armadzie przy kawalku Inside My Mind
4. Ze odlece na Archive przy Goodbye, Meon, Again - mimo, ze z innym wokalista,
5. Ze przy Over and Over Hot CHip wyskocze ze skory. przy Ready for the floor.
6. Ze przy Massive piekne bedzie Psyche i Paradise Circus. Ze Martina na zywo bedzie boska. Ze Hope mnie rozwali.
/Groove Armada - Inside my mind/
ze jesli puszczam jeden jedyny kawalek - znaczy, ze kawalek jest WYBITNY (dobra. wszystko co wrzucam jest wybitne, wiec umowmy sie, ze jest SUPERWYBITNY!). i mam na niego niezla jazde :D To jest po prostu wytluszczony kawalek. i o! :D/a jak mam jazde na cala plyte, wrzucam tyle ile znajde. czyli jade po bandzie. Tak to wlasnie dziala :))))))
/apdejt 9:54 dnia następnego: no nie wiem jak to powiedziec, ale dzisiaj juz ten kawalek mi sie podoba zupelnie srednio. jest niezly. wybitny moze. superwybitny raczej nie. wiec glupio, ze zostal zapuszczony po takim oswiadczeniu j.w. :D/
/RJD2 - "Smoke and Mirrors"/
dobra. mam dzis troche czasu. przeczeszemy LINEUP OPENERA. konkretnie!
Przygotujemy sie. Merytorycznie :)
Nie moze byc tak, ze czlowiek biega haotycznie miedzy scenami. Nie wie w czym wybiera. Jakie ma kolizje.
A KOLIZJE sa - to niestety juz wiem.
CZWARTEK

MAIN STAGE
Laki Lan. NIEKONIECZNIE.
Ben Harper. 20:00 JEST TO PROBLEM. YEASAYER NA DRUGIEJ SCENIE O 21:00
Pearl Jam. 22:00 NIE JESTEM FANKĄ I TO MNIE W TYM MOMENCIE CIESZY.
Groove Armada. 00:30 NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
TEN STAGE
Indigo Tree. 17:00 MOŻE
Yeasayer. 21:00 NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
Tricky. 23:00 NIE ODPUSZCZĘ
sprawdze jeszcze na spokojnie male kapelki. ktora jest warta wdepniecia.
/by the way - bedzie problem ze znajomymi. ekipa ulegnie podzialom..
juz wiem, ze czesc osob chce bezwzglednie Bena Harpera i Pearl Jam. Podczas gdy ja ide bankowo na Yeasaer i Trickiego. Tricky wchodzi mi na Groove Armade tez. A ani z jednego ani z drugiego nie zrezygnuje/
PIĄTEK

MAIN STAGE
Lao Che. SREDNIO.
Mando Diao. 20:00 CHĘTNIE.
Massive Attack. 22:00. NIE ODPUSZCZĘ NIGDY W ŻYCIU
Empire of the Sun 00:00 NIE ODPUSZCZĘ
TENT STAGE
Die Antwoord. NIGDY W ŻYCIU!!
Fox. 19:00 CZEMU NIE. MOŻE POCZĄTEK.
Grace Jones. FAJNE. INO ZAJEBISTA KOLIZJA. MOZE SIE UDA?
Klaxons. 23:00 KOLIZJA!!!! POCZATEK I KONIEC JEST W KOLIZJI. MUSZE TO ROZWAZYC. MOZE BYC, ZE PO MASSIVE TU PRZYJDE. A EMPIRE OF THE SUN ODPUSZCZE?
Pavement. 1:00 JEST PRAWIE PEWNE, ZE PO GODZINIE WYJDE Z EMPIRE OF THE SUN I POJDE NA PAVEMENT!
WORLD STAGE
warto wymienic Cypress Hill 00:30. NIE DAM RADY NIESTETY.
SOBOTA

MAIN STAGE
L.U.C. 18:00 SAMA NIE WIEM. RACZEJ NIE.
Skunk Anansie. 20:00 WHATEVER. POJDE - FAJNIE. NIE POJDE- WSZYSTKO JEDNO.
Kasabian. 22:00 TAK!!!!! NIE ODPUSZCZĘ ZA NIC.
Hot Chip. 00:00 NIE ODPUSZCZĘ ZA CHOLERĘ.
TENT STAGE
We call it a sound. A CO TO W OGOLE JEST?
Julia MarcelL. 19:00. TAK.
Regina Spektor. 21:00 POCZĄTEK JAK NAJBARDZIEJ TAK.
Novika. 23:00 WSZYSTKO FAJNIE, ALE DRASTYCZNA KOLIZJA. WIEC NIE.
Gorillaz. 1:00 OCZYWISCIE NIE ODPUSZCZE. ALE DOPIERO PO HOT CHIP.
NIEDZIELA

MAIN STAGE
Muchy. 18:00 TAK.
The Hives. 20:00 WAHAM SIĘ. MAM KOLIZJĘ NA DRUGIEJ SCENIE Z PINK FREUDEM. LUBIE THE HIVES. kurcze. zawsze marzylam o ich koncercie. Szczegolnie jak mialam 19 lat. ALE.. TAK BARDZO MAM OCHOTE WYSLUCHAC NOWEJ PLYTY PINK FREUD NA ZYWO. WIEM, ZE PINK FREUD MOGE MIEC W WARSZAWIE 10 RAZY W CIAGU ROKU. ALE KAPRYS TO KAPRYS./ZA PINK FREUDEM PRZEMAWIA FAKT, ŻE JEST PÓL GODZINY POZNIEJ, I MOGE ZDAZYC ZROBIC KONCERT KINGS OF CONVENIENCE. POZA TYM JADE Z LUDZMI JAZZUJACYMI. BEDZIE PINK FREUD BANKOWO, czuje..
The Dead Weather 22:00 NIE ODPUSZCZĘ NO WAY. KOLIZJA WIDZĘ. O TYM ZARAZ.
FatBoy Slim 00:00 KOLIZJA. NIE DA RADY.
TENT STAGE
L.Stand NIE ZNAM.
Kings of Convenience 19:00 KONIECZNIE!!
Wild Beasts 21:00 POCZĄTEK TAK.
ARCHIVE. 23:00 TO JEST SPRASZNY PROBLEM. NAJWIEKSZY PROBLEM KOLIZYJNY. NA NIEKORZYSC ARCHIVE PRZEMAWIA FAKT, IZ NIE LUBIE NOWEGO WOKALISTY. BEZ CRAIGA TO JUZ NIE JEST TO CO BYLO TAK SZCZERZE MOWIAC (TO BYL MOJ NAJUKOCHANSZY ZESPOL NA SWIECIE PRZEZ LADNYCH PARE LAT!!!) NIE MOWIAC O TYM, ZE NIENAWIDZE ICH NOWEJ PLYTY. /ARCHIVE NA ZYWO MIALAM 4 RAZY. JACKA RAZ. JACK WYGRYWA. MOZE ZDAZE NA KONIEC ARCHIVE?.........
Mitch&Mitch 1:00 OCZYWISCIE, ZE TAK.
WORLD STAGE
Pink Freud 20:30 :)))))))) TU JUZ SIE WYPOWIEDZIALAM.
W ogole szacun dla Mitch&Mitch i Pink Freud, ze sie wbili na Openera na duze sceny :)Ciesze sie. Choc Pink Freud moglby byc na TENT STAGE.
Z góry mówię YOUNG STAGE MS No ONE 17:30
/po obczajeniu malych scen zapelni sie dziury.
ewentualnie rozklad malych scen moze pomoc podjac decyzje przy kolizjach.
btw na Ms No One moze pojde sobie w niedziele w Warszawie :))))
UPRZEJMIE PROSI SIĘ WSZYSTKICH ZAINTERESEOWANYCH O PRZEJRZENIE MOJEGO WSTEPNEGO
ROZKLADU :d
I JESZCZE JEDNO. TEN POST BEDZIE ULEGAL PRZEOBRAZENIOM!!!!
dobranoc.
ja zamierzam odespac dzis wszystko co sie da :)
apdejt.
mysle o tym co powiedzial mi moj niedoszly maz.
ze Opener w tym roku wcale nie jest wybitny. /a ja zawsze tak bardzo liczylam sie z kazdym jego zdaniem!!/
i nie wiem czy nie sposob sie z nim jakos tam nie zgodzic?
z jednego prostego powodu.
mimo, ze bedzie pelno kapel, ktore lubie a nawet bardzo lubie. to jednak czegos brakuje. /watpie, zeby akurat ww. Pan mial to na mysli. Jednak ja mam na mysli to:
Osobiscie brakuje mi CELU. Brakuje mi KAPELI/WOKALISTY, z ktorym bym byla zwiazana w jakikolwiek sposob emocjonalnie. zeby koncert byl dla mnie przezyciem. Zebym miala KONCERT-GWÓŹDŹ PROGRAMU!!
Choc licze na to, iz:
1. Moze Jack White bedzie znowu tak genialny. i mnie porwie.
2. Ze zakocham sie w Yeasayer.
3. Ze odlece na Groove Armadzie przy kawalku Inside My Mind
4. Ze odlece na Archive przy Goodbye, Meon, Again - mimo, ze z innym wokalista,
5. Ze przy Over and Over Hot CHip wyskocze ze skory. przy Ready for the floor.
6. Ze przy Massive piekne bedzie Psyche i Paradise Circus. Ze Martina na zywo bedzie boska. Ze Hope mnie rozwali.
/Groove Armada - Inside my mind/
środa, 23 czerwca 2010
B U N T /i tyle będzie szczerze mówiąc od serca w temacie
Locik jest ukontentowany, poniewaz kilka dni temu dostal w swe rece do przegrania The Koln Concert :) & Dark Intervals. I jeszcze jakas inna plyte Jarretta z czyms bardzo klasycznym :) a takze dwie plyty Anouara Brahem`a - ktorego Locik puszczal tu ze dwa miechy temu :)) /czy to normalne, ze zaczynam myslec o sobie jako o Lociku i w dodatku pisze w rodzaju meskim?? :)))))))) To wszystko przez konto na fb - Locik sie zmaterializowal i zostal spersonifikowany :P/Przeciez ja nawet nie korzystam z tego konta?!!/
i to jeszcze nawet bez pytania wcisnieto mi do reki te plyty. bez proszenia.
Piszesz i masz. urocze i mile :)))
/Jacob Young - Wide Asleep (Sideways)/
Cudna plyta Jacoba Young - Sideways. Odpakowalam i sie rozkoszuje.
Z Mathiasem Eickiem na trabce. I oczywiscie rewelacyjny sax i klarnet - Johansena.
Ostatnio jeszcze choruję na projekty Miroslava Vitous. Musze go lepiej rozpracowac w najblizszej przyszlosci :))
/Bamboo Forest - Miroslav Vitous, Garbarek, DeJohnette, Corea, McLaughlin/
jazzowo ostatnio tutaj, nie?
Ostrzegam, ze to moze sie utrzymac.
ja moge tak calymi miesiacami.
Jesli sie bedziecie nudzic, to krzyczcie :P
-> jednak moge nie reagowac -> u mnie nic na sile
:)))))
kupilam sobie dzis kalosze. Na Openera.
i bilety na IC :) Odliczam dni. Potrzebuje sie zrelaksowac.. Oblednie potrzebuje odpoczac..
/Jacob Young - Slow Bo-Bo (Sideways)/
ide.
/egzamin super/wiem, ze ktos tam jest ciekawy, wiec mowie :D/w koncu trulam o tym bardzo dlugo../
i to jeszcze nawet bez pytania wcisnieto mi do reki te plyty. bez proszenia.
Piszesz i masz. urocze i mile :)))
/Jacob Young - Wide Asleep (Sideways)/
Cudna plyta Jacoba Young - Sideways. Odpakowalam i sie rozkoszuje.
Z Mathiasem Eickiem na trabce. I oczywiscie rewelacyjny sax i klarnet - Johansena.
Ostatnio jeszcze choruję na projekty Miroslava Vitous. Musze go lepiej rozpracowac w najblizszej przyszlosci :))
/Bamboo Forest - Miroslav Vitous, Garbarek, DeJohnette, Corea, McLaughlin/
jazzowo ostatnio tutaj, nie?
Ostrzegam, ze to moze sie utrzymac.
ja moge tak calymi miesiacami.
Jesli sie bedziecie nudzic, to krzyczcie :P
-> jednak moge nie reagowac -> u mnie nic na sile
:)))))
kupilam sobie dzis kalosze. Na Openera.
i bilety na IC :) Odliczam dni. Potrzebuje sie zrelaksowac.. Oblednie potrzebuje odpoczac..
/Jacob Young - Slow Bo-Bo (Sideways)/
ide.
/egzamin super/wiem, ze ktos tam jest ciekawy, wiec mowie :D/w koncu trulam o tym bardzo dlugo../
niedziela, 20 czerwca 2010
Z cyklu Niedziela / bardzo lubię chodzić na koncerty do Parku Sowińskiego..
A ja od razu na goraco skomentuje: WIELKIE ROZCZAROWANIE!
Nie bylo warto. Nie 2,5 godziny nauki lub mojego snu.
Serj Tankian przyszedl, zrobil WIELKIE SZOL, zaspiewal idealnie.
Zagral jednego bisa. i poszedl..
a ludzie stali..
gwizdali...
zdezorientowani. z 10 minut tak stali. Krzyczeli. Tupali.
i tez poszli.
a ja sie cieszylam, ze koncert trwal tylko 75 minut i moge wracac sie uczyc.
Tankian byl nieszczery w tym co pokazal.
Zrobil mocne, sztuczne szol.
Jego sie w tym nie czulo. Chociaz waham sie, wydaje mi sie, ze moze
on po prostu nie mial co pokazac.
Temperament - TAK. Glos - TAK!!!!! ( i to jaki glos!!!!!!!!!)
Ale czy cos jest w srodku?
Watpie.
Nie mowie, ze na koncertach trzeba zawsze plakac, przezywac uniesienia, lewitowac.. Ze wszyscy maja byc wrazliwi i ckliwi. Ze musza byc emocje jakby szlo tornado.
Ze nie mozna sie po prostu bawic.
Tu nie o to chodzi.
On nie mial kontaktu z publicznoscia. On udawal, ze go ma.
Zbiegl do ludzi. Darl sie, prawie tarzal sie w tlumie.
To nie bylo prawdziwe.
Nic nie czulam.
Nawet zabawy.
W innych okolicznosciach/gdybym nie miala jutro tego egzaminu/powiedzialabym, ze warto bylo. Moim zdaniem sprobowanie glosu Tankiana na zywo jest moze nie tyle przezyciem, co ciekawym, budujacym doswiadczeniem.
/Serj Tankian - Empty Walls - Elect The Dead Symphony/
/oczywiscie byla swietna orkiestra! lokalna :))))))))))/
Nie bylo warto. Nie 2,5 godziny nauki lub mojego snu.
Serj Tankian przyszedl, zrobil WIELKIE SZOL, zaspiewal idealnie.
Zagral jednego bisa. i poszedl..
a ludzie stali..
gwizdali...
zdezorientowani. z 10 minut tak stali. Krzyczeli. Tupali.
i tez poszli.
a ja sie cieszylam, ze koncert trwal tylko 75 minut i moge wracac sie uczyc.
Tankian byl nieszczery w tym co pokazal.
Zrobil mocne, sztuczne szol.
Jego sie w tym nie czulo. Chociaz waham sie, wydaje mi sie, ze moze
on po prostu nie mial co pokazac.
Temperament - TAK. Glos - TAK!!!!! ( i to jaki glos!!!!!!!!!)
Ale czy cos jest w srodku?
Watpie.
Nie mowie, ze na koncertach trzeba zawsze plakac, przezywac uniesienia, lewitowac.. Ze wszyscy maja byc wrazliwi i ckliwi. Ze musza byc emocje jakby szlo tornado.
Ze nie mozna sie po prostu bawic.
Tu nie o to chodzi.
On nie mial kontaktu z publicznoscia. On udawal, ze go ma.
Zbiegl do ludzi. Darl sie, prawie tarzal sie w tlumie.
To nie bylo prawdziwe.
Nic nie czulam.
Nawet zabawy.
W innych okolicznosciach/gdybym nie miala jutro tego egzaminu/powiedzialabym, ze warto bylo. Moim zdaniem sprobowanie glosu Tankiana na zywo jest moze nie tyle przezyciem, co ciekawym, budujacym doswiadczeniem.
/Serj Tankian - Empty Walls - Elect The Dead Symphony/
/oczywiscie byla swietna orkiestra! lokalna :))))))))))/
Nigdy nie lubiłam szczególnie tej piosenki.../Teraz pękło mi serce/ dokładnie między hipoteką przymusową a zastawem skarbowym
/Radiohead Nude live on Jonathan Ross show - 4th April '08/
sobota, 19 czerwca 2010
P r z e r w a n a r e k l a m ę / tfu -> na kawę znaczy się na kawę
Nie moge sie odkleic dzis od Mathiasa Eicka z krazkiem The Door. On lagodzi we mnie wszystko. uspokaja, otula, dodaje sil, cieszy.
/Wczesniej pol dnia zazynalam Jarretta z koncertami z Paryza i Londynu - aby sie wreszcie przekonac, ze nie mialam racji. Ze blednie je ocenialam. Poza tym wydaje mi sie teraz, ze nie powinnam porownywac koncertow, ktore jednak pi razy drzwi dzieli 25-30 lat. Nawet nie wypada. Trzeba to przyjac jako dobrodziejstwo i zrozumiec co ten czlowiek w ogole gra. /Koncerty oczywiscie sa piekne.. Jak wszystkie jego koncerty iprowizowane//
/Mathias Eick - the Door /fragment/
/Mathias Eick - Stavanger/
/Keith Jarrett Paris Part VII from "Testament"/
A teraz puszcze sobie ustawy podatkowe. Zamiast muzyki. na ladnych kilka godzin..
Bardzo mnie to nie cieszy. Nauka mi nie przeszkadza. Brak muzyki tak.
/uwierzcie, probowalam 3 dni temu sluchac ustawy "z podkladem muzycznym" -> nie musze chyba mowic co z tego wyszlo :))))))))))))))))
/jutrzejszy koncert Tankiana w Parku Sowinskiego jest jednak ogromnym problemem dla mnie. Raz, ze nie dam rady wszystkiego powtorzyc. Dwa, ze w Parku Sowinskiego bedzie zimno. A ja jestem mocno nie w formie. Ale nic, pojde. Co zrobic, kiedy bilet lezy. Kiedy jestem umowiona.
...i jeszcze cos: OSKARY JAZZOWE 2009 ROZDANE -->
Artysta Roku - Paweł Kaczmarczyk
Płyta Roku - "Complexity in Simplicity" Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band
To zajebista wiadomosc i bardzo sie ciesze razem z Kaczmarczykiem :)
/ani przez chwile nie watpilam, ze tak sie to skonczy/mimo, ze Stanki przeciez tak pelno..
/Wczesniej pol dnia zazynalam Jarretta z koncertami z Paryza i Londynu - aby sie wreszcie przekonac, ze nie mialam racji. Ze blednie je ocenialam. Poza tym wydaje mi sie teraz, ze nie powinnam porownywac koncertow, ktore jednak pi razy drzwi dzieli 25-30 lat. Nawet nie wypada. Trzeba to przyjac jako dobrodziejstwo i zrozumiec co ten czlowiek w ogole gra. /Koncerty oczywiscie sa piekne.. Jak wszystkie jego koncerty iprowizowane//
/Mathias Eick - the Door /fragment/
/Mathias Eick - Stavanger/
/Keith Jarrett Paris Part VII from "Testament"/
A teraz puszcze sobie ustawy podatkowe. Zamiast muzyki. na ladnych kilka godzin..
Bardzo mnie to nie cieszy. Nauka mi nie przeszkadza. Brak muzyki tak.
/uwierzcie, probowalam 3 dni temu sluchac ustawy "z podkladem muzycznym" -> nie musze chyba mowic co z tego wyszlo :))))))))))))))))
/jutrzejszy koncert Tankiana w Parku Sowinskiego jest jednak ogromnym problemem dla mnie. Raz, ze nie dam rady wszystkiego powtorzyc. Dwa, ze w Parku Sowinskiego bedzie zimno. A ja jestem mocno nie w formie. Ale nic, pojde. Co zrobic, kiedy bilet lezy. Kiedy jestem umowiona.
...i jeszcze cos: OSKARY JAZZOWE 2009 ROZDANE -->
Artysta Roku - Paweł Kaczmarczyk
Płyta Roku - "Complexity in Simplicity" Paweł Kaczmarczyk Audiofeeling Band
To zajebista wiadomosc i bardzo sie ciesze razem z Kaczmarczykiem :)
/ani przez chwile nie watpilam, ze tak sie to skonczy/mimo, ze Stanki przeciez tak pelno..
piątek, 18 czerwca 2010
B O Ż E d o j e d ź m y j u ż d o p o n i e d z i a ł k u/ a po drodze zbij mi gorączkę i daj się pouczyć jak człowiek../Puszczę Ci nawet Jarretta____
/Keith Jarrett - Koln Concert part 2/
/Keith Jarrett - Köln Concert 1/3/
Koncerty Jarretta z Paryza i Londynu, ktore mam w domu, nie robia na mnie nawet w polowie takiego wrazenia.. jak Köln Concert..
/Keith Jarrett - Köln Concert 2/3/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 5/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 6/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 7/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 8/
/Keith Jarrett - Köln Concert 1/3/
Koncerty Jarretta z Paryza i Londynu, ktore mam w domu, nie robia na mnie nawet w polowie takiego wrazenia.. jak Köln Concert..
/Keith Jarrett - Köln Concert 2/3/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 5/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 6/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 7/
/Keith Jarrett - Koln Concert part 8/
środa, 16 czerwca 2010
m e n t a l n y DETOKS e m o c j o n a l n yDET..
W glowie mam wylacznie trzy hiciory dzisiejszego dnia.. :
/Bonobo - Eyesdown (Official Video)/
/Bonobo - Animals/
Trzeci to "Hemoonity" z krazka Emotronica - Grzecha (Grzech w starciu z opcja nu-jazz wychodzi dobra reka. Jednak ja bym poszla na tej plycie kilka krokow dalej z elektronika.. )
Jestem dzis maksymalnie nakrecona. Swietny pracowity dzien.
Swietne samopoczucie. Kompatybilnosc z Kosmosem. Jestem tylko tym kim chce byc.
i to jest takie zajebiste :)))))))))))))))
/Bonobo - Eyesdown (Official Video)/
/Bonobo - Animals/
Trzeci to "Hemoonity" z krazka Emotronica - Grzecha (Grzech w starciu z opcja nu-jazz wychodzi dobra reka. Jednak ja bym poszla na tej plycie kilka krokow dalej z elektronika.. )
Jestem dzis maksymalnie nakrecona. Swietny pracowity dzien.
Swietne samopoczucie. Kompatybilnosc z Kosmosem. Jestem tylko tym kim chce byc.
i to jest takie zajebiste :)))))))))))))))
poniedziałek, 14 czerwca 2010
Charlie M Zła suka /ale o tym nie tu..
Ostatnie dni sa dla mnie bardzo dziwne i mocne. a jednoczesnie cholernie spokojne.
To bardzo wazne, ze mam czas na muzyke. Siedze w bibliotece kilkanascie godzin dziennie i oczywiscie w sluchawkach. Mam wreszcie czas, zeby wysluchac dobrze wielu plyt. Mam czas, zeby sluchanie znowu bylo intymne. Zeby bylo Moje.
Mam szanse cos przezyc.
Nigdy wczesniej nie udawalo mi sie uczyc przy jazzie. ani przy muzyce klasycznej.
Musialam sie doenergetyzowywac. Miec kopa.
Teraz kopa mi nie trzeba. /moze tez nie mam juz takiego cisnienia egzaminacyjnego.
Wiec moge sobie pozwolic na inny ton. Inne wrazenia.
Przycisnelam dzis najbardziej z Surmanem.
i z pewna plyta z 2005. Ktora sluchalam dzis na nowo. Nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo jest to dla Kogos osobista plyta. Zdalam sobie sprawe z tego dopiero dzisiaj.
Bylo to dla mnie druzgocace. Kazdy skomponowany i zagrany dzwiek zostal wyjety z glebi serca tej Osoby. A ja po prostu plakalam z Dziennikiem Ustaw na rekach..
To bardzo wazne, ze mam czas na muzyke. Siedze w bibliotece kilkanascie godzin dziennie i oczywiscie w sluchawkach. Mam wreszcie czas, zeby wysluchac dobrze wielu plyt. Mam czas, zeby sluchanie znowu bylo intymne. Zeby bylo Moje.
Mam szanse cos przezyc.
Nigdy wczesniej nie udawalo mi sie uczyc przy jazzie. ani przy muzyce klasycznej.
Musialam sie doenergetyzowywac. Miec kopa.
Teraz kopa mi nie trzeba. /moze tez nie mam juz takiego cisnienia egzaminacyjnego.
Wiec moge sobie pozwolic na inny ton. Inne wrazenia.
Przycisnelam dzis najbardziej z Surmanem.
i z pewna plyta z 2005. Ktora sluchalam dzis na nowo. Nie zdawalam sobie sprawy jak bardzo jest to dla Kogos osobista plyta. Zdalam sobie sprawe z tego dopiero dzisiaj.
Bylo to dla mnie druzgocace. Kazdy skomponowany i zagrany dzwiek zostal wyjety z glebi serca tej Osoby. A ja po prostu plakalam z Dziennikiem Ustaw na rekach..