Moim skromnym zdaniem zajebisty secik wyszedł mi z tego :)))))
/ach uwielbiam to, że zawsze gdzieś znajdę choćby te pół godziny na muzykę.. /
Dziś dokładnie 40 minut, od przekroczenia progu domu. i jak wielka radość. jak wielki relaks.. :))))))
/Pan-American - Lights of Little Towns/
/Pan-American - Het Volk/
/Milka Malzahn & Jacaszek - Szary Mary/
/Amon Tobin - Deo/
/edIT - Ants/
wtorek, 16 listopada 2010
poniedziałek, 15 listopada 2010
/ Żeby nie było, że po nocach zawsze słucham rzewnych jazzów :D
/John Zorn (w/ Mike Patton, Dunn, & Baron) Ghosts of Thelema/
Poniżej -> Krążek nówka sztuka -> październik 2010 -> Ipsissimus -> /nie. nie chcę słyszeć go w całości. zapewniam, że nie dałabym rady :D /ale tak tyciu tyciu, pomoczyć język (ucho?) w Zornie&Pattonie. czemu nie :))
/John Zorn (w/ Mike Patton, Dunn, Ribot & Baron) Ipsissimus - Warlock/
branoc..
/John Zorn (w/ Mike Patton, Dunn, & Baron) Ghosts of Thelema/
Poniżej -> Krążek nówka sztuka -> październik 2010 -> Ipsissimus -> /nie. nie chcę słyszeć go w całości. zapewniam, że nie dałabym rady :D /ale tak tyciu tyciu, pomoczyć język (ucho?) w Zornie&Pattonie. czemu nie :))
/John Zorn (w/ Mike Patton, Dunn, Ribot & Baron) Ipsissimus - Warlock/
branoc..
Etykiety:
alternative,
avant-garde,
experimental
niedziela, 14 listopada 2010
Trzaska, Górczyński, Ullmann, Zimpel..
:)))
/4 klarnety.. Dla mnie oczywiście bomba! Teoretycznie powinnam przy tym dostać orgazmu..
Ale co ja poradzę, że ja to jednak muszę mieć Trzaskę solo, żeby coś przeżyć!! :))))))
/tak już po prostu z Trzaską mam..
Śpijcie dobrze..
/Medeski Martin and wood - Asaliah - Zaebos: Book of Angels/
/Secret chief 3 - Hamaya/
/John Zorn - Tamalpais (for Elissa Guest)/
/Ben Goldberg Quartet - Asimor - Baal Book Of Angels 15/
:)))
/4 klarnety.. Dla mnie oczywiście bomba! Teoretycznie powinnam przy tym dostać orgazmu..
Ale co ja poradzę, że ja to jednak muszę mieć Trzaskę solo, żeby coś przeżyć!! :))))))
/tak już po prostu z Trzaską mam..
Śpijcie dobrze..
/Medeski Martin and wood - Asaliah - Zaebos: Book of Angels/
/Secret chief 3 - Hamaya/
/John Zorn - Tamalpais (for Elissa Guest)/
/Ben Goldberg Quartet - Asimor - Baal Book Of Angels 15/
Etykiety:
avant-garde,
experimental,
jazz,
klezmer jazz
/Seabear - Arms/
/Sufjan Stevens - You Are the Blood/
/Sufjan Stevens-- The Lord God Bird/
/Sufjan Stevens - Year of the Dog/
/Sufjan Stevens - You Are the Blood/
/Sufjan Stevens-- The Lord God Bird/
/Sufjan Stevens - Year of the Dog/
Etykiety:
electronic,
indie electronic,
indie pop
/Nils Frahm - Ambre/
/Max Richter - Written on th sky/
/Sarajevo by Max Richter/
/Benoit Pioulard - Palimend/
/Benoit Pioulard - Patter/
/Benoit Pioulard - Triggering Back/
/Max Richter - Written on th sky/
/Sarajevo by Max Richter/
/Benoit Pioulard - Palimend/
/Benoit Pioulard - Patter/
/Benoit Pioulard - Triggering Back/
Etykiety:
classical,
contemporary classical,
neoclassical
The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble w Powiększeniu.
Czekałam na ten koncert 2 miesiące??
Kili mnie wczoraj obezwładniło. zmiażdżyło. zjadło. pochłonęło.
/siedziałam z boku i leciały mi łzy. i czułam się, jakby wielki robak przyssał się do mojej szyi. Jakby zabierał mi wszystko..
Gdyby miał być kolejny bis, wyszłabym. Nie zniosłabym więcej.
Nie, że nie byli świetni. Byli. Byli wybitni. oryginalni. druzgocący.
Ja może po prostu jestem za wrażliwa, Kili zbyt mroczne. Dark to było bardzo. Jazz już niekoniecznie.
/Powiększenie pękało w szwach. Średnia wieku: 19. To mnie bardzo zastanawia..
/na Regenorchester 30 osób/ średnia wieku 30. /Czy to promocja? Czy mroczne klimaty przyprowadziły tę dzieciarnię?
/The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble-The Nothing Changes (Live)/
<- ależ to najlżejszy klip. i jeden z bardziej jazzowych.
a i inne nie oddają klimatu.
Nie spodziewałam się, że może być tak ciężko na tym koncercie..
/oczywiście nie żałuję. Czuję się wzbogacona. Bo Kili może wzbogacić. choćby nie było to przyjemne.
Czekałam na ten koncert 2 miesiące??
Kili mnie wczoraj obezwładniło. zmiażdżyło. zjadło. pochłonęło.
/siedziałam z boku i leciały mi łzy. i czułam się, jakby wielki robak przyssał się do mojej szyi. Jakby zabierał mi wszystko..
Gdyby miał być kolejny bis, wyszłabym. Nie zniosłabym więcej.
Nie, że nie byli świetni. Byli. Byli wybitni. oryginalni. druzgocący.
Ja może po prostu jestem za wrażliwa, Kili zbyt mroczne. Dark to było bardzo. Jazz już niekoniecznie.
/Powiększenie pękało w szwach. Średnia wieku: 19. To mnie bardzo zastanawia..
/na Regenorchester 30 osób/ średnia wieku 30. /Czy to promocja? Czy mroczne klimaty przyprowadziły tę dzieciarnię?
/The Kilimanjaro Darkjazz Ensemble-The Nothing Changes (Live)/
<- ależ to najlżejszy klip. i jeden z bardziej jazzowych.
a i inne nie oddają klimatu.
Nie spodziewałam się, że może być tak ciężko na tym koncercie..
/oczywiście nie żałuję. Czuję się wzbogacona. Bo Kili może wzbogacić. choćby nie było to przyjemne.
Etykiety:
avant-garde,
dark jazz,
doom jazz,
experimental
środa, 10 listopada 2010
wtorek, 9 listopada 2010
poniedziałek, 8 listopada 2010
niedziela, 7 listopada 2010
sobota, 6 listopada 2010
Znalazłam w sobie tak wielkie pokłady energii, że aż nie wiem co z tym robić :))))))
/Alif Tree - Aurevoir/
/Alif Tree - Que Tu/
/Alif Tree - Que Tu/