środa, 8 września 2010

j a k j e s t t e g o n i e w i e n i k t . . .

/Karajan - Mahler symphony no.5 (IV) - Adagietto. Sehr Langsam (1 of 2)/


/Karajan - Mahler symphony no.5 (IV) - Adagietto. Sehr Langsam (2 of 2)/

wtorek, 7 września 2010

dzisiaj będzie dziwnie? /im dalej tym dziwniej.. :))))) -->

/Lali Puna - Remember/


/Superpitcher - Happiness/


/Apes & Androids - Radio/


/Plastique Noir - Creep Show/


/Apparat - You Don't Know Me - Octane/


/kupiłam dziś sobie bilety na The Whitest Boy Alive na 23 września do Fabryki Trzciny. Cieszę się jak małe dziecko :)))
Ostrzegam - w Empikach kończą się bilety.
Na wokalu proszę Państwa Erlend Øye - z Kings of Convenience.
Geniusz. Geniusz. Cudowny Geniusz. W lipcu Erland dostarczył mi jeden z najlepszych koncertów w życiu..

/The Whitest Boy Alive - Burning/


/zostało około 25 biletów na Marszałkowskiej. 1 sztuka 70 zł.

/BTW
W zeszłym tygodniu chodziłam po Trafficu..
doszłam do bileterii... i oniemiałam. UNKLE gra 18 września w Warszawie!!!!
Podskoczyłam!!! Już prawie kupiłam bilet na miejscu, dzwoni telefon. Moja siostra..
Moja siostra mówi, że 18 września mamy ślub kuzyna - ślub, który był odwołany w czerwcu..
Mina mi rzednie. Którego, czy mogłabyś powtórzyć?
18?

......

No nie wierzę.
Wszystko sobie wyobrażam.
tylko nie ślub../i to z weselem poza miastem. i wszystko w dziwnych godzinach.

/tak naprawdę we wrześniu to The Whitest Boy Alive, UNKLE i Ladytron są dla mnie ważne. Resztę mogę opuścić, mogę pójść. Wszystko jedno. Czy Garbarek. czy cokolwiek.
/ogromny wysyp koncertów, nie? Jestem załamana..
Ciężko po prostu sobie czegoś odmówić. a przecież koncerty to nie wszystko.

niedziela, 5 września 2010

:D

/Jaydiohead - Lucifer's Jigsaw/


"Jaydiohead to mash-upowy projekt stworzony przez załogę Minty Fresh Beats, która połączyła instrumentale Radiohead oraz wokale rapera Jay-Z. Wydany na początku 2009 roku album, na którym znalazło się 10 piosenek, można ściągnąć za darmo z oficjalnej strony Jaydiohead: http://jaydiohead.com/"

/btw najbliższy koncert Radiohead jest na jesieni 2011? W Brazylii.
Tak się zastanawiam... :))))))))

a c h n i c / p r z e d e w s z y s t k i m l u z

/chcę muzyki w wannie!!!! bo tak. i to zaraz.
i kombinuję jakby tu mieć tę kąpiel ale się nie pomoczyć za bardzo.
żeby mi skóra całkiem nie zeszła. w sensie opalenizna. bo przecież jak wejdę do tej wanny to z niej nie wyjdę..
/nie ma to jak mieć poważne problemy :)))))

/Anton Fier / Dreamspeed:Dreamspeed/


/John Zorn - Invitation to a suicide/


/Peter Broderick - Below It/


/Peter Broderick - Something Has Changed/


/TO TO TO TO jest boskie -->
/Peter Broderick - A Snowflake/


Nie jestem jakoś zbyt rozmowna? Zupełnie bez powodu. luz.
Nie mam ochoty opowiadać o koncertach weekendowych.
No coś tam było. Festiwal Kultury Żydowskiej zapewnił mi kilka koncertów, właściwie pt, sb i nawet dzisiaj jeszcze przeleciałam przez Szamburskiego na klarnecie. Kroke jak to Kroke & Nigel. no uroczo. Malkovsky niezły wariat! i niezły muzyk.
Nie lubię głośnych tłumów na koncertach jazzowych. Wiec uroczo jak uroczo.
Jedyne co mi rekompensowało to sceneria, oświetlenie, nieziemski klimat na Próżnej /głównie w pt.
Ale to był odbiór ogólnie, a nie muzycznie. Muzycznie porażka.

W zasadzie nie muszę być opalona. a nawet niezbyt lubię.
/i tak btw szczerze polecam dziś moją playlistę. DJ LOT poleca się szczególnie. /choć pierwszy numer Brodericka może się okazać przesłodzony do zrzygania. i chyba jest to dziwne, że idzie po Zornie?

/Mogwai - Like Herod live 2010/


/Marzy mi się jakiś koncert w moje urodziny.
Ale nic nie znalazłam. /chciałabym się zaszyć na nim. / no ale nic.
chyba się nie uda. /choć w zasadzie miesiąc czasu..

/bardzo dużo ostatnio zapuszczam post-rocka. choć chyba się przed tym jednak bronię, bo pół-świadomie może gardzę post-rockiem? Muszę to przemyśleć :))

/Ólafur Arnalds - Ljósið/


/zastanawiam się czy ktokolwiek tego słucha? Przy takiej ilości to niemożliwe. to jasne. ach....., Ja słucham :)))
/chcę mieć te kawałki pod ręką i tyle.

z tego zestawu to koniecznie Ólafur Arnalds / i Zorn. i może pierwszy kawałek. i jeszcze drugi Brodericka wrzućcie./ ktoś mi włazi od 3 dni na bloga co 20 minut. Kto może mieć taką paranoję?
/generalnie wcale nie jestem superszpiegiem-świrem i nie wiem kto tu wchodzi.
ja tylko czasem domniemuję. po donosach na statystykę z wyszukiwarki google, które mi generują słowa z wyszukiwania. i po jakiś bzdurnych poszlakach, które same mi się pchają.

pa!

sobota, 4 września 2010

/Fischerspooner - Never Win/
/Pivot - Make Me Love You/


/Balmorhea - Truth/
/Bloc Party - Hunting For Witches/

czwartek, 2 września 2010

Wdech Wydech / Kawałek jest cholernie wybitny/ może basenik?

/taki tam kaprys_odpał_przypał :D/

/Fritz Kalkbrenner - Grove/

środa, 1 września 2010

/Paolo Damiani & Gianluigi Trovesi - Villanella/


/Euridice-profumo di violetta-Gianluigi Trovesi/


/Gianluigi Trovesi - A Career Retrospective/


/Gianluigi Trovesi e Gianni Coscia - Radici - HER CAB/


/Gianluigi Trovesi / Gianni Coscia - In cerca di cibo/
(cudne piano)

/Darn That Dream - Bill Evans & Jim Hall/


/Bobo Stenson - Music For A While/


/Bobo Stenson Trio - Send In The Clowns/


/Marcin Wasilewski Trio - Cinema Paradiso/


(skręt -->)

/Henri Texier "Azur" quartet "Laguna veneta"/


(i coraz większy :))))))

/Henry Texier - Carnet de route/


(odwrót 90 stopni w lewo i strzała -->)

/Acoustic Ladyland - Sport Mode/

wtorek, 31 sierpnia 2010

a może nie

Bez kitu co potrafię wrzucić w ciągu kwadransa od przekroczenia progu domu:

/Matryoshka - Anesthetic/


/Adelaide - Games Without End/


/Iambic² - Going Home/


/Eskju Divine - Put Your Arms Around Me/


/The Walthall Tango - Beware of Handtraps/


/Pele - Hummingbirds Eat/

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

/Kammerflimmer Kollektief - Gras/

Pozwolę sobie przemilczeć pewne sprawy

Powrót do Wawy okazuje się być bardzo pozytywny.
Ląduję nad Wisłą na koncercie Trifonidisa w nowym projekcie Tricphonix Street Band
a potem na koncercie Pink Freud. Wszystko to w ramach Grejfrut Warsaw Festiwal?
/co to niby trwał 4 dni. a ja się właśnie załapałam na dzień jazzowy - jaki fart!!/
Trifonidis z nowym repertuarem, wciąż jedzie na 7 saksofonów - rozkosznie.
Płyty nie kupiłam bo mam same dolary. Ostatnio na koncercie w Powiększeniu jeszcze płyty nie mieli. Tego nawet dało by się słuchać w domu/
Pink Freud`a wyczekiwałam długo - z nową płytą Monster of Jazz <-- przecież na Openerze nie udało mi się dotrzeć pod ich scenę, a do Kulturalnej nie dotarłam, ponieważ miałam inne priorytety (naukowe)..
/Wstyd mi się przyznać, ale muszę. dlaczego mi się pokręciło, że z Pink Freudem gra Masecki? /grał kiedyś. ale już dawno przecież nie gra../
Tak czy siak Pink Freud dał czadu. Dawno ich nie widziałam na żywo. ze 2 lata normalnie. a z Monsterem naprawdę szacun / a jeden typ nawet przy tym pogował, podskakiwał i turlał się :)))))))

/po raz kolejny myślę sobie jakie to urocze, kiedy nie muszę się umawiać z przyjaciółmi na koncerty. ponieważ każdy sam wie gdzie przyjść :)))))))))

niedziela, 29 sierpnia 2010

JESTEM BAAARDZO WYPOSZCZONA MUZYCZNIE!!! aaaaaaaa!!!!!!!!!!! --> --> :)))))))

/ten zestaw jest tak wstrzasajaco genialny, ze az sama nie moge w to uwierzyc, ze sobie tak zarabista składankę skręciłam :))))))))))/
/no dobra. nie wiem czy to bedzie zjadliwe w jednym ciagu. poniewaz ja wstalam bardzo wczesnie i tak sobie dzisiaj jadę.. a przeciez nie wrzucam wszystkiego. Nie ma ciaglosci. Przynajmniej do pewnego momentu..

/Led Bib - Official Sweet Chilli Video/


/Mouse on the Keys, Toccatina/


/Acoustic Ladyland- Road of Bones/


/Bohren & der Club of Gore - Unkerich/


/Dale Cooper Quartet and the Dictaphones - Une Celier/


/Povarovo - Nothing Going/


/Heroin and Your Veins - The First Pain/


to ja już sobie pójdę /zdradzę, iż zostaję właśnie z płytą Mouse on the Keys - An Anxious Object, a potem będzie Bohren & der Club of Gore /a potem pewnie sobie gdzieś pójdę :))
Smacznego :))))))))))))

/The Necks - Abillera [part 1] /


/The Necks - Abillera [part 2]/

sobota, 28 sierpnia 2010

Kiedy wpływam na głębinę rozluźniam nadgarstki zamykam oczy i słyszę Raya Lamontagne`a /a przynajmniej raz tak było

Coś tam piszę, coś tam kasuję.
Coś tam puszczam.

ale Electric Litany to nie byle coś..

/Electric Litany - Tear/


/Electric Litany - A Dream Worth Dreaming/


/Electric Litany - A Time (Never Be Late)/