Generalnie LOT się opuszcza ostatnio.
Wczoraj nawet miałam dobre zamiary. Ale nie mogłam sobie znaleźć muzyki cały wieczór. Nic mi nie pasowało. Balansowałam pomiędzy Emilianą Torrini, w różnych konfiguracjach, Jean`em Louisem Murat. może nawet coś wybrałam.
ale zasnęłam. z odpalonym kompem. i tyle było mojej działalności tutaj..
A dzisiaj niby podobnie. Ino jestem całkiem przytomna.
i zupełnie żadnej muzyki wokół mnie nie ma./poprawka. nie jestem przytomna..
Koncertowo chyba jestem na urlopie. Ale zaraz będę na urlopie tak na serio.
/ żadnego Bonobo i Jaga Jazzist nie będzie. nie mogę się do końca z tym pogodzić, jednak przecież świadomie wziełam w tym czasie wolne i będę akurat za górami, za lasami. Brałam pod uwagę nawet samolot do Katowic, ale i tak bym nie zdążyła na pt, a w sb Festiwal już mi się nie opłaca.
Generalnie idę spać.
ok. i może coś jeszcze wrzucę. na dobry sen.
:))
/Prayer - Charles Lloyd/
środa, 11 sierpnia 2010
niedziela, 8 sierpnia 2010
Kto zna wszystkie odpowiedzi
Dokladnie tak wyobrazam sobie dzis muzyke.
/Black Chamber - Other Days/
/Black Chamber - While My Guitar Gently Weeps/
/Black Chamber - Other Days/
/Black Chamber - While My Guitar Gently Weeps/
czwartek, 5 sierpnia 2010
Zmiany
/Tevet Sela - Close to you/
Jamie Cullum --> PADŁAM!!!! Jak to mozliwe, ze go nie znalam?
Oczywiscie wiedzialam, ze jest taki gosc. Ubzduralam sobie, ze go znam.
Ze nie podoba mi sie jak spiewa. Ze jest taka cipa, ktora spiewa bezplciowo zupelnie. pop-folk-jazz. Ze nie lubie.
Ale przeciez nigdy go nie slyszalam - jak sie okazuje.
No i prosze!!!! Jak moglam sie tak pomylic!!!! :))))))))
/Jamie Cullum - Mixtape/
/Jamie Cullum - I Can't Get Started/
/I Think, I Love by Jamie Cullum/
/Jamie Cullum - If I Ruled The World/
Jamie Cullum --> PADŁAM!!!! Jak to mozliwe, ze go nie znalam?
Oczywiscie wiedzialam, ze jest taki gosc. Ubzduralam sobie, ze go znam.
Ze nie podoba mi sie jak spiewa. Ze jest taka cipa, ktora spiewa bezplciowo zupelnie. pop-folk-jazz. Ze nie lubie.
Ale przeciez nigdy go nie slyszalam - jak sie okazuje.
No i prosze!!!! Jak moglam sie tak pomylic!!!! :))))))))
/Jamie Cullum - Mixtape/
/Jamie Cullum - I Can't Get Started/
/I Think, I Love by Jamie Cullum/
/Jamie Cullum - If I Ruled The World/
wtorek, 3 sierpnia 2010
niedziela, 1 sierpnia 2010
O R a n y o R e t y jakaż mi niespójność muzyczna wychodzi :)))) /chociaż to chyba u mnie normalne :)))))
/Tool - Silly Little Love Song/
mentalne immisje T / kiedy wchodzę do domu /kiedy
Lot zaliczyl wczoraj troche koncertu Jagodzinskiego na Starowce.
/choc z ogromna ignorancja i bez cienia zainteresowania pomimo dosc dobrych wrazen akustycznych. i wrazen w ogole/
oraz znakomity wystep Randy`ego Breckera na Skwerze Hoovera /
wystep dorobil sie niezwyklej nazwy: "koncert w 4D" :)))))))))))
na Skwerze Hoovera wali bowiem szaletami. STRASZNIE!!!
/byla tez z nim jakas mala orkiestra z Podlasia oraz Włodek Pawlik na pianinie.
/ale ja jestem prosta dziewczyna i interesuje mnie tylko trąbeczka/jesli nie ma akurat saxu w okolicy :))))
a poza tym latam. jak najbardziej latam.
ale zupelnie nie mam zamiaru o tym pisac.
Mam natomiast ochote na to :)))))))))
-->
/The Shins - Sea Legs/
/choc z ogromna ignorancja i bez cienia zainteresowania pomimo dosc dobrych wrazen akustycznych. i wrazen w ogole/
oraz znakomity wystep Randy`ego Breckera na Skwerze Hoovera /
wystep dorobil sie niezwyklej nazwy: "koncert w 4D" :)))))))))))
na Skwerze Hoovera wali bowiem szaletami. STRASZNIE!!!
/byla tez z nim jakas mala orkiestra z Podlasia oraz Włodek Pawlik na pianinie.
/ale ja jestem prosta dziewczyna i interesuje mnie tylko trąbeczka/jesli nie ma akurat saxu w okolicy :))))
a poza tym latam. jak najbardziej latam.
ale zupelnie nie mam zamiaru o tym pisac.
Mam natomiast ochote na to :)))))))))
-->
/The Shins - Sea Legs/
czwartek, 29 lipca 2010
A właśnie, że dziś w tytule nie będzie ekstrawerty :D
Ostrzegam - wyjatkowo sluchacie na wlasna odpowiedzialnosc.
/wbrew pozorom Patton spadl dzis na mnie zupelnie przypadkiem.
Zupelnie pomijajac fakt, iz kilka dni temu gral koncert we Wroclawiu.
/General Patton vs. The X-Ecutioners - pamietam. sprowadzilam kiedys komus te plyte ze Stanow, miesiac przed premiera w Polsce. na urodziny.
Dzis przechodzilam po Empiku i normalnie zakupilam DVD Patton&Kaada.
ale na troche inne urodziny. to taki hardcor, ze powinien to zniesc :))
/General Patton vs. The X-Ecutioners - LOL - Loser On Line! /
/Kaada/Patton - L'absent/
/Kaada/Patton Live - Pitie Pour Mes Larmes/
/cos bym w sumie pogadala. w sensie na glos.
ale jednak nie.
dobranoc :)
/wbrew pozorom Patton spadl dzis na mnie zupelnie przypadkiem.
Zupelnie pomijajac fakt, iz kilka dni temu gral koncert we Wroclawiu.
/General Patton vs. The X-Ecutioners - pamietam. sprowadzilam kiedys komus te plyte ze Stanow, miesiac przed premiera w Polsce. na urodziny.
Dzis przechodzilam po Empiku i normalnie zakupilam DVD Patton&Kaada.
ale na troche inne urodziny. to taki hardcor, ze powinien to zniesc :))
/General Patton vs. The X-Ecutioners - LOL - Loser On Line! /
/Kaada/Patton - L'absent/
/Kaada/Patton Live - Pitie Pour Mes Larmes/
/cos bym w sumie pogadala. w sensie na glos.
ale jednak nie.
dobranoc :)
wtorek, 27 lipca 2010
Jam Session o pólnocy
Wpadam do domu rowno o polnocy.
Rozbieram sie, wskakuje do lozka. odpalam swiezutki krazek
Johna Zorna - Alhambra Love Songs.
Od pierwszego dzwieku wiem, ze to jedna z najlepszych plyt w moim domu.
Ze bedzie absolutnie doskonala, inspirujaca i przejmujaca.
/John Zorn - Pacifica (for Harry Smith)/
Kupilam tez The Dreamers. o ktorej zawsze marzylam. tez Zorna. /Ipos: Book of Angels Volume 14/
i plyte Trzaski skomponowana do filmu Dom Zly. /nie moge sie doczekac.
Trzeba przyznac, ze Empik na Nowym Swiecie ma malutki segment jazzowy.
Ale tak wysmienity, ze chyba nie bede w ogole tam chodzic, bo sie zrujnuje.
Alhambra Love Songs - w calosci napisana, zaaranzowana i wyprodukowana przez Zorna. pozbawiona jednak gry samego mistrza.
Kazdy utwor jest zadedykowany jakiemus znanemu artyscie :))
i nawet Patton dostal swoj kawalek..
:)))))))))
/John Zorn - Mountain View (for Vince Guaraldi)/
/John Zorn - Novato (for Mike Patton).wmv/
/nie sadzilam w ogole, ze wroce do domu i znajde te plyte na youtube.
Zorn bowiem pilnuje, aby nic na youtube nie bylo.
dobranoc pchly na noc
Kopciuszek idzie spac. bo praca. i w ogole :)
/taak. zdecydowanie cos mi jest :))
Rozbieram sie, wskakuje do lozka. odpalam swiezutki krazek
Johna Zorna - Alhambra Love Songs.
Od pierwszego dzwieku wiem, ze to jedna z najlepszych plyt w moim domu.
Ze bedzie absolutnie doskonala, inspirujaca i przejmujaca.
/John Zorn - Pacifica (for Harry Smith)/
Kupilam tez The Dreamers. o ktorej zawsze marzylam. tez Zorna. /Ipos: Book of Angels Volume 14/
i plyte Trzaski skomponowana do filmu Dom Zly. /nie moge sie doczekac.
Trzeba przyznac, ze Empik na Nowym Swiecie ma malutki segment jazzowy.
Ale tak wysmienity, ze chyba nie bede w ogole tam chodzic, bo sie zrujnuje.
Alhambra Love Songs - w calosci napisana, zaaranzowana i wyprodukowana przez Zorna. pozbawiona jednak gry samego mistrza.
Kazdy utwor jest zadedykowany jakiemus znanemu artyscie :))
i nawet Patton dostal swoj kawalek..
:)))))))))
/John Zorn - Mountain View (for Vince Guaraldi)/
/John Zorn - Novato (for Mike Patton).wmv/
/nie sadzilam w ogole, ze wroce do domu i znajde te plyte na youtube.
Zorn bowiem pilnuje, aby nic na youtube nie bylo.
dobranoc pchly na noc
Kopciuszek idzie spac. bo praca. i w ogole :)
/taak. zdecydowanie cos mi jest :))
piątek, 23 lipca 2010
Nic naprawdę nic nie powiem prawdziwego
/Little Dragon - Feather (From their album: "Machine Dreams")/
Little Dragon w CSW.
To byl tak wysmienity koncert. Idealnie naglosniony. akustyka marzenie!
Wybitnie zagrany. Z rozmachem zaspiewany.
Na tegorocznym Openerze nie bylo ani jednej kapeli, ktora by
wywolala w ludziach taki ped do tanca..
Little Dragon zaskoczyl mnie swoja moca.
Spodziewalam sie czegos lajtowego. milego wokalu. muzyki lekkiej,
troche elektronicznej, troche popowej. /no tak mi wynikalo szczegolnie po ich ostatniej plycie. W zasadzie jedynej, ktora dobrze znam..
A tu elektro-pop niezwyklej sily. Z domieszka dubu. czasem nu-jazzu.
Z wokalistka bomba-atomowa.
Bardzo sie ciesze, ze bylam.
Moi znajomi tez wzniebowzieci :))
glowa mnie boli. robie pranie.
i musze czegos jeszcze dzis posluchac, aby doprowadzic sie do snu.
a jutro po pracy biore mojego elektroakustyka.
biore kogos, kto bierze elektryka. i piec.
i jade do lasu na weekend.
:)))))))))
spijcie dobrze.
Little Dragon w CSW.
To byl tak wysmienity koncert. Idealnie naglosniony. akustyka marzenie!
Wybitnie zagrany. Z rozmachem zaspiewany.
Na tegorocznym Openerze nie bylo ani jednej kapeli, ktora by
wywolala w ludziach taki ped do tanca..
Little Dragon zaskoczyl mnie swoja moca.
Spodziewalam sie czegos lajtowego. milego wokalu. muzyki lekkiej,
troche elektronicznej, troche popowej. /no tak mi wynikalo szczegolnie po ich ostatniej plycie. W zasadzie jedynej, ktora dobrze znam..
A tu elektro-pop niezwyklej sily. Z domieszka dubu. czasem nu-jazzu.
Z wokalistka bomba-atomowa.
Bardzo sie ciesze, ze bylam.
Moi znajomi tez wzniebowzieci :))
glowa mnie boli. robie pranie.
i musze czegos jeszcze dzis posluchac, aby doprowadzic sie do snu.
a jutro po pracy biore mojego elektroakustyka.
biore kogos, kto bierze elektryka. i piec.
i jade do lasu na weekend.
:)))))))))
spijcie dobrze.
środa, 21 lipca 2010
niedziela, 18 lipca 2010
Z cyklu Niedziela /tytuł zawsze idzie na końcu /kiedy zamykam oczy..
Budze sie o 11:30!! naprzeciwko otwartego na osciez balkonu, obficie leje sie ze mnie pot. Snila mi sie przed sekunda Kancelaria, moj slub z jakims moim znajomym, ktory w ogole odwolalam :)) i plyta Anouara Brahema - The Astounding Eyeas Of Rita.
a tak sie sklada, ze nie slyszalam nigdy w calosci tej plyty - w dodatku akurat plyta spala ze mna dzisiejszej nocy. Razem z inna plyta Anouara - Astrakan Cafe, dwoma plytami Matisyahu, oraz jakims dziwnym krazkiem Sing Sing Penelope - bo wyglada, ze nagrali ja z jakims DJ (a wiec to bedzie mocny nu-jazz???) - i pisza, ze album jest holdem zlozonym ofiarom katastrofy pod Smolenskiem./ Taki stosik w drugim koncu wyrka. Szczerze mowiac standard.
No wiec odpalam "Rite". Nie wiem, moze ze 2 miesiace temu odkrylam faceta. Puscilam na Locika. a moj znajomy jak go na Lociku zobaczyl - oszalal, kupil 5 plyt Anouara. W ogole znajomy strasznie mnie rozpuszcza.
Przynosi mi ciagle stosy plyt do przegrania. I to Dokladnie w moim guscie! (malo powiedziane. Facet kupuje w zasadzie to o czym marze:))) po 5/po 6.
No po prostu jestem w niebie. Szczegolnie, ze jak ostatnio znowu w czerwcu nakupowalam strasznej ilosci, mam juz mega szlaban na lipiec i ogolne wyrzuty sumienia, ze jestem nienormalna.
/Anouar Brahem - The astounding eyes of Rita / أنــور ابـراهــيــم/
/anouar brahem-galilee mon amour/
/Anouar Brahem - Al Birwa/
/Anouar Brahem - The Lover of Beirut/
Rita jest nieziemska. Najlepsza plyta Anouara w istocie.
Na Serpencie piszą tak:
"Anouar Brahem oud
Klaus Gesing bass clarinet
Björn Meyer bass
Khaled Yassine darbouka, bendir
Delightful new project, assembled by Tunisian oud master Brahem with producer Manfred Eicher. Combination of bass clarinet with oud suggests a link to Anouar’s “Thimar” trio, but this East/West line-up often feels closer to the more traditionally-inclined sounds of “Barzakh” or “Conte de l’Incroyable Amour”. Klaus Gesing, from Norma Winstone’s Trio, and Björn Meyer, from Nik Bärtsch’s Ronin, are both players with an affinity for musical sources beyond jazz, and they interact persuasively inside Brahem’s music. A dance of dark, warm sounds, urged onward by the darbouka and frame drum of Lebanaese percussionist Khaled Yassine. The album is dedicated to the memory of Palestinian poet Mahmoud Darwish."
Kocham klarnet basowy.
/oooo. na Youtube jest piatkowy koncert Grzecha w projekcie Grzech Piotrowski World Orchestra.
Chyba sobie poslucham. Tym razem naprawde poslucham.
Poniewaz upilam sie, wytrabiwszy butelke wina duszkiem i niewiele raczej do mnie dotarlo na tym koncercie.
Koncert przezylam w pozycji horyzontalnej w polsnie /na spalonej sloncem trawce :)/
/no nie moge. musze wrzucic. choc nie wiem czy to legalne nagranie. /obawiam sie, ze nie.. ale //ciesze sie, ze wisi na tym youtube. naprawde sie ciesze.
/Grzech Piotrowski World Orchestra [2]/
wiec jedno wrzucam.
/to chyba moj ulubiony kawalek z tego koncertu/..
milej niedzieli..
a tak sie sklada, ze nie slyszalam nigdy w calosci tej plyty - w dodatku akurat plyta spala ze mna dzisiejszej nocy. Razem z inna plyta Anouara - Astrakan Cafe, dwoma plytami Matisyahu, oraz jakims dziwnym krazkiem Sing Sing Penelope - bo wyglada, ze nagrali ja z jakims DJ (a wiec to bedzie mocny nu-jazz???) - i pisza, ze album jest holdem zlozonym ofiarom katastrofy pod Smolenskiem./ Taki stosik w drugim koncu wyrka. Szczerze mowiac standard.
No wiec odpalam "Rite". Nie wiem, moze ze 2 miesiace temu odkrylam faceta. Puscilam na Locika. a moj znajomy jak go na Lociku zobaczyl - oszalal, kupil 5 plyt Anouara. W ogole znajomy strasznie mnie rozpuszcza.
Przynosi mi ciagle stosy plyt do przegrania. I to Dokladnie w moim guscie! (malo powiedziane. Facet kupuje w zasadzie to o czym marze:))) po 5/po 6.
No po prostu jestem w niebie. Szczegolnie, ze jak ostatnio znowu w czerwcu nakupowalam strasznej ilosci, mam juz mega szlaban na lipiec i ogolne wyrzuty sumienia, ze jestem nienormalna.
/Anouar Brahem - The astounding eyes of Rita / أنــور ابـراهــيــم/
/anouar brahem-galilee mon amour/
/Anouar Brahem - Al Birwa/
/Anouar Brahem - The Lover of Beirut/
Rita jest nieziemska. Najlepsza plyta Anouara w istocie.
Na Serpencie piszą tak:
"Anouar Brahem oud
Klaus Gesing bass clarinet
Björn Meyer bass
Khaled Yassine darbouka, bendir
Delightful new project, assembled by Tunisian oud master Brahem with producer Manfred Eicher. Combination of bass clarinet with oud suggests a link to Anouar’s “Thimar” trio, but this East/West line-up often feels closer to the more traditionally-inclined sounds of “Barzakh” or “Conte de l’Incroyable Amour”. Klaus Gesing, from Norma Winstone’s Trio, and Björn Meyer, from Nik Bärtsch’s Ronin, are both players with an affinity for musical sources beyond jazz, and they interact persuasively inside Brahem’s music. A dance of dark, warm sounds, urged onward by the darbouka and frame drum of Lebanaese percussionist Khaled Yassine. The album is dedicated to the memory of Palestinian poet Mahmoud Darwish."
Kocham klarnet basowy.
/oooo. na Youtube jest piatkowy koncert Grzecha w projekcie Grzech Piotrowski World Orchestra.
Chyba sobie poslucham. Tym razem naprawde poslucham.
Poniewaz upilam sie, wytrabiwszy butelke wina duszkiem i niewiele raczej do mnie dotarlo na tym koncercie.
Koncert przezylam w pozycji horyzontalnej w polsnie /na spalonej sloncem trawce :)/
/no nie moge. musze wrzucic. choc nie wiem czy to legalne nagranie. /obawiam sie, ze nie.. ale //ciesze sie, ze wisi na tym youtube. naprawde sie ciesze.
/Grzech Piotrowski World Orchestra [2]/
wiec jedno wrzucam.
/to chyba moj ulubiony kawalek z tego koncertu/..
milej niedzieli..
sobota, 17 lipca 2010
środa, 14 lipca 2010
465
Plyta In Rainbows jest druga moja ulubiona plyta, ever.
Natomiast odrzut tej plyty - tzw. "Disc2", zostal przeze mnie bardzo zaniedbany, odbiór od poczatku byl stłumiony, a wlasciwie spacyfikowany. Mysle, ze tak nie wolno i czas to zmienic.
/Radiohead - Up On The Ladder [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Down Is The New Up [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Go Slowly [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - MK 2 [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - 4 Minute Warning [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Bangers & Mash [In Rainbows Disc 2]/
Natomiast odrzut tej plyty - tzw. "Disc2", zostal przeze mnie bardzo zaniedbany, odbiór od poczatku byl stłumiony, a wlasciwie spacyfikowany. Mysle, ze tak nie wolno i czas to zmienic.
/Radiohead - Up On The Ladder [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Down Is The New Up [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Go Slowly [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - MK 2 [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - 4 Minute Warning [In Rainbows Disc 2]/
/Radiohead - Bangers & Mash [In Rainbows Disc 2]/